środa, 5 listopada 2014

Depresja u dziecka - skąd się bierze i jak ją leczyć? Dziennik.pl

Depresja u dziecka? Czy to w ogóle możliwe? Okazuje się, że tak. Dzieci, tak samo jak dorośli, mogą zmagać się z tym zaburzeniem.


Źródło: www.dziennik.pl

Przyczyny depresji


Kiedy patrzymy na smutne i samotne dziecko, od razu nasuwa się pytanie: dlaczego? Co takiego musiało się stać, że maluch stoi w najdalszym kącie i nie ma ochoty na zabawę? Wśród przyczyn depresji u dzieci i młodzieży możemy wymienić trudną sytuację rodzinną. Być może, jest to przemoc domowa, śmierć kogoś bliskiego, rozwód rodziców, chłodne relacje w rodzinie. Dziecko może również zdradzać objawy depresji, gdy nie radzi sobie w szkole, nie ma przyjaciół, jest odrzucane, a może nawet poniżane przez rówieśników. Podłożem depresji może być też genetyka. Jeśli członkowie rodziny zdradzali wcześniej objawy depresji, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko jest bardziej podatne na to zaburzenie.

Objawy depresji


Symptomy depresji mogą się różnić w zależności od wieku dziecka (więcej informacji o objawach depresji znajdziesz na stronie: http://portal.abczdrowie.pl/objawy-depresji). Jeśli pociecha ma kilka lat, jest w przedszkolu lub rozpoczyna edukację szkolną, wówczas będzie stroniła od zabaw z rówieśnikami. Może nawet reagować agresywnie na próbę nawiązania kontaktu. Jest zasmucona, brak jej energii, garbi się i nie przejmuje się zbytnio swoim wyglądem zewnętrznym. Ponadto maluch może mieć bardzo niską samoocenę. Ma problemy ze snem, moczy się w nocy. Przez to niechętnie podejmuje się nowych wyzwań, nie chce się wyróżniać – ani towarzysko, ani naukowo. Czasem dochodzi do tego, że dziecko nie chce chodzić na zajęcia.

Starsze dzieci i młodzież z depresją mogą zdradzać podobne objawy. Stronią oni od kontaktów towarzyskich, mają problemy z nauką (jeśli chcesz wiedzieć więcej o wpływie depresji na edukację, zajrzyj na stronę: http://portal.abczdrowie.pl/problemy-z-nauka-a-depresja). Wiąże się to z niezgodą na to, co dzieje się w najbliższym otoczeniu, dlatego zdarzają się ucieczki zdomu. Niestety, zanotowano wiele przypadków, gdy młody człowiek chciał się zabić, a przynajmniej myślał o popełnieniu samobójstwa. Depresja może mieć również objawy somatyczne. Dziecko lub nastolatek odczuwa ból głowy, brzucha, ma biegunkę, męczą go nerwobóle.

Leczenie depresji


Wyjście z depresji nie jest łatwym zadaniem. Wymaga czasu i poświęcenia nie tylko osoby chorej, ale również jej bliskich.

Pierwszym krokiem do poradzenia sobie z tym zaburzeniem jest zauważenie problemu i przyznanie się do niego. Jeśli dostrzegamy u swojej pociechy zachowania depresyjne, to nie możemy przymykać oczu i czekać na to, aż smutek przejdzie lub dziecko samo sobie z nim poradzi. Jeśli przyznamy, że mamy problem, wtedy będziemy mogli pójść dalej.

Kolejnym krokiem powinna być szczera i spokojna rozmowa z dzieckiem, bez oskarżania czy zrzucania winy. Być może dziecko zechce nam się zwierzyć, ale nawet jeśli nie, to warto zapewnić je, że jesteśmy z nim w trudnych chwilach. W takiej rozmowie możemy również zdecydować, co robimy dalej. Nie zapominajmy, że nie musimy zostać sami z tym problemem. Zawsze możemy zwrócić się do specjalistów. Obecnie nie brakuje gabinetów psychoterapeutycznych, w których z pewnością znajdziemy oczekiwaną pomoc. Jeśli jednak dojdziemy do wniosku, że sprawa zaszła za daleko, to wtedy możemy od razu udać się do psychiatry. To często trudna decyzja, ale w takim przypadku lepiej wcześniej zapobiec przykrym konsekwencjom depresji. Rozwijające się zaburzenie może skutecznie uprzykrzyć życie dziecku i popsuć jego plany na przyszłość.

Źródło:

Depresja - koszty choroby, ktora dotyka coraz więcej Polakow > Audycja w Trójce

W Polsce na depresje choruje ponad 1,5 mln Polaków. Szczególnie dotyka ona ludzi młodych, którzy są w sile wieku.


Posłuchajcie audycji Dariusza Bugalskiego w Klubie Trójki z 03.11.2014r. Do odsłuchania jest tutaj.

Dodał:
www.terapiapsycholog.pl

wtorek, 14 października 2014

Pacjenci z depresją żyją krócej niż z nowotworem... > rp.pl

Wydajemy na psychiatrię proporcjonalnie o połowę mniej niż przeciętnie w krajach UE, tymczasem życia nie da się uratować w połowie - mówi "Rzeczpospolitej" prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego prof. Bartosz Łoza.


Źródło: www.rp.pl

Jak zauważa, w Polsce nie ma ani jednego oddziału interwencji kryzysowej czy leczenia depresji, więc ratownicy nie wiedzą gdzie wieźć pacjenta z zagrożeniem samobójczym.
- Trzeba co najmniej pokolenia, by wyjść z tej zapaści – ocenia szef PTP.

Jak jednak wskazuje, już dziś zaburzenia psychiczne są obarczone wysoką nadumieralnością. - Pacjent z HIV żyje dłużej niż ten ze schizofrenią, a osoby z ciężkimi zaburzeniami psychicznymi żyją średnio o 15 lat krócej niż statystyczny Polak - wylicza Łoza.

Dodaje, że depresja czy schizofrenia statystycznie przegrywają z rakiem - pacjenci z tymi schorzeniami żyją krócej niż pacjenci z większością nowotworów. - Depresja zbiera większe żniwo - podkreśla.

Źródło: 

XIII Dni Solidarności z Osobami Chorującymi Psychicznie > Charaktery.eu

W tym roku po raz trzynasty odbywają się dni solidarności z osobami chorującymi psychicznie. Tegorocznemu wydarzeniu towarzyszy hasło „Dać nadzieję”.


Źródło: www.charaktery.eu

Dniom Solidarności z Osobami Chorującymi Psychicznie od lat towarzyszy kampania „Schizofrenia – Otwórzcie Drzwi”. Celem tej kampanii jest przeciwdziałanie napiętnowaniu i dyskryminacji osób chorujących psychicznie, poprawa ich społecznego odbioru oraz pogłębienie tolerancji dla osób chorych psychicznie. Kampanię zainicjowali uczestnicy Światowego Zjazdu Psychiatrycznego w Madrycie w 1996 roku, a pierwszy program pilotażowy „Schizofrenia – Otwórzcie Drzwi” wprowadzono w kanadyjskiej Albercie. Przyniósł on tak pozytywne rezultaty, że podobne akcje przeprowadzono w Austrii, Chinach, Egipcie, Niemczech, Grecji, Indiach, Włoszech i Hiszpanii. W każdym z krajów program koordynowany jest przez komitet, w skład którego wchodzą psychiatrzy, pacjenci, członkowie rodzin osób chorych, dziennikarze, politycy, nauczyciele i działacze społeczni.

– Ludzie chorzy na schizofrenię spotykają się często w życiu codziennym z dyskryminacją i odrzuceniem. Społeczeństwo, prawodawcy, pracodawcy, media i nawet niektórzy lekarze podtrzymują stereotypowe widzenie chorych na schizofrenię jako osób niebezpiecznych, agresywnych i niezdolnych do efektywnej pracy – mówi doktor Andrzej Cechnicki, koordynator polskiego programu. Takie podejście zmniejsza szanse tych osób na znalezienie zatrudnienia, założenie rodziny, czy uzyskanie pomocy od sąsiadów. Niestety w Polsce, mimo wysiłków reformy opieki psychiatrycznej, standard opieki w zakresie chorób psychicznych jest na niższym poziomie niż w zakresie chorób somatycznych.

Niemniej jednak najbardziej bolesną kwestią dla osób chorujących psychicznie jest stereotypowe postrzeganie ich przez ludzi zdrowych i lęk przed kontaktem z nimi. Dwudziestotrzyletnia Maria ze Stowarzyszenia Pacjentów „Otwórzcie Drzwi” opowiedziała o swoich trudnych doświadczeniach podczas zajęć edukacyjnych dla kleryków: „Gdy zdiagnozowano mój stan, ludzie zaczęli traktować mnie z dystansem i ostrzegali innych, że jestem chora na schizofrenię. To bardzo przykre. Trudno być prawdomównym – napomknięcie o schizofrenii zwykle powoduje, że ludzie odwracają się od ciebie. Doświadczyłam także problemów w pracy z powodu objawów mojej choroby. Przekonałam się, że ludzie mają fałszywe pojęcie o chorobach psychicznych. Leki starszej generacji wywoływały efekty uboczne, które umożliwiały rozpoznanie mnie jako osoby chorej psychicznie – leki najnowszej generacji nie wywołują tych efektów, pomagając tym samym w powrocie do normalnego życia. Jednakże społeczeństwo nadal piętnuje chorych. Z całego serca popieram walkę o większą akceptację i zrozumienie dla osób dotkniętych przez schizofrenię”.

W Krakowie w ramach XIII Dni Solidarności z osobami chorującymi psychicznie „Dać nadzieję” przez cały październik odbywają się spotkania, wystawy, konferencje (kliknij i zobacz szczegółowy program). W imieniu organizatorów serdecznie zapraszamy.

Źródło:
http://www.charaktery.eu/co-gdzie-kiedy/8775/XIII-Dni-Solidarno%C5%9Bci-z-osobami-choruj%C4%85cymi/

Dodał:
www.terapiapsycholog.pl

niedziela, 12 października 2014

Czy dzieci oraz osoby młode mogą cierpieć na depresję?

Depresja jest zjawiskiem coraz bardziej spotykanym. Kiedyś sądzono, iż dotyka ona osoby starsze. Dziś wiadomo, że coraz częściej pojawia się u dzieci, młodzieży oraz młodych dorosłych.


Jest to choroba, która uniemożliwia normalne, sprawne funkcjonowanie w życiu codziennym, utrudnia naukę, kontakty z rodziną oraz rówieśnikami. W sytuacji, gdy objawy depresji będą się nasilały i pogłębiały może dojść do np. prób samobójczych u osób młodych.

Zatem w przypadku pojawienia się jakichkolwiek niepokojących objawów (wycofanie, lękliwość, apatia, brak chęci do życia, ospałość, brak apetytu, płaczliwość, problemy z koncentracją oraz zapamiętywaniem i inne) należy jak najszybciej porozmawiać z osobą, u której je zauważyliśmy a jeśli będą się one pogłębiały należy koniecznie zgłosić się do specjalisty.

Autor/autorzy opracowania:
Magdalena Justyna Kacperska - doktorantka Uniwersytetu Medycznego w Łodzi

Źródło:
http://www.psychologytoday.com/articles/200310/anxiety-and-depression-together
http://www.bcmj.org/article/early-detection-depression-young-and-elderly-people

Dodał:
www.terapiapsycholog.pl

Alfabet pozytywnych emocji – R jak Radość > Zwierciadlo.pl

R jak RADOŚĆ. Pozytywny stan emocjonalny, który jest przeciwieństwem smutku. Jest to uczucie szczęścia, rozbawienia i zabawy.

Źródło: http://zwierciadlo.pl

Oto fragment artykułu księdza Marka Dziewieckiego: „Wszyscy tęsknimy za radością. Nikt z nas nie chce być człowiekiem smutnym. Radość sprawia, że nasze życie odsłania swoje najpiękniejsze oblicze, że z entuzjazmem podejmujemy nasze codzienne obowiązki i że odnajdujemy w sobie siłę do zmierzenia się z trudnościami. Gdy przeżywamy radość, wtedy nawet nasze ciało staje się zdrowsze i bardziej odporne na choroby. Radość jest wielkim dobrem”.

Dlaczego więc nie mogę się oprzeć wrażeniu, że nie widuję zbyt często objawów tego rozbawienia a twarze przechodniów na naszych ulicach nie wydają się emanować radością?

Fakt. Z badań OBOP-u wynika, że ponad 84 proc. Polaków chciałoby mieć lepszy nastrój i częściej się uśmiechać. Co nam w tym przeszkadza? 37 proc. osób miewa emocjonalne dołki z powodu złej pogody, 25 procent z powodu problemów rodzinnych, 18 procent z przyczyn zawodowych. Na liście generatorów złego nastroju są nawet miejskie korki, co deklaruje 7 proc. badanych. Gdy zaś dopada nas chandra, antidotum na nią szukamy u przyjaciół albo w lodówce, serwując sobie „małe co nieco”. Skutek? Obwód bioder idzie w górę, nastrój w dół.

Jak więc znaleźć radość? Paradoksalnie, im bardziej pragniemy ją poczuć, tym bardziej staje się dla nas nieuchwytna. Im bardziej za nią gonimy, tym bardziej się od nas oddala. Słowami bohaterów kultowej książki:„ Im bardziej Prosiaczek zaglądał do środka, tym bardziej Puchatka nie było…”

Wydaje się więc, że potrzeba nam umiejętności dostrzegania tego, co ją stwarza. Jeden z najpopularniejszych obecnie blogów, uznany w 2009 roku przez Webby Awards za najlepszy na świecie, oświęcony jest właśnie odszukaniu utraconej radości życia. Jego autor Neil Pasricha doświadczył serii tragicznych wydarzeń, które napełniły go smutkiem. Wtedy założył blog, na którym zaczął umieszczać wszystkie najdrobniejsze powody do radości: założenie ciepłej bielizny, prosto z suszarki; ten moment, kiedy prawie zasypiasz i uświadamiasz sobie, że właśnie zasypiasz; zapach benzyny; ludzie, którzy są podobni do swoich psów; głośny śmiech, kiedy jesteś sam w domu.

Źródło:
http://zwierciadlo.pl/2014/psychologia/alfabet-pozytywnych-emocji-%E2%80%93r-jak-radosc


Dodał:
www.terapiapsycholog.pl

sobota, 11 października 2014

Depresja, czyli choroba duszy. Może dotknąć także dzieci.

Nie mówi się o tym, że na depresję chorują również dzieci. Rodzina i przyjaciele uważają, że są mało aktywni, bo są leniwi. Trudno ich wyrwać ...


Reportaż radiowej Trójki do odsłuchania tutaj.

Dodał: